New Year's Eve // Eveline Cosmetics


     Dzisiaj Sylwester! Mam nadzieję, że przygotowania idą zgodnie z planem :) To dla mnie szczególny dzień, bo już nie mogę doczekać się nowego roku - wierzę, że przyniesie wiele pozytywnych zmian. A jeśli już witać nowe, to z rozmachem :D Dlatego postawię dziś na coś szalonego - cekiny, błyszcząca biżuteria i szalony makijaż inspirowany imprezowymi latami 80. to obowiązek!

     Z okazji Sylwestra przygotowałam dla Was troszkę inny post, w którym pokażę moją makijażową propozycję na dzisiejszy wieczór. Tak jak wspomniałam już wcześniej, moją główną inspiracją do jego wykonania był szalony klimat lat 80. Do srebrnej cekinowej marynarki dobrałam pigment w identycznym odcieniu i dodatkowo "przydymiłam" oko ciemniejszymi cieniami. Wykończyłam je subtelną kreską i bardzo delikatnymi sztucznymi rzęsami. Największy problem miałam z ustami - nie mogłam zdecydować się, czy postawić na klasyczną satynową czerwień, czy jednak na bardziej odważną błyszczącą pomadkę w odcieniu intensywnej śliwki. Dlatego podrzucam Wam tu obie propozycje i czekam na Wasze opinie - do sylwestrowej nocy już coraz mniej czasu! Jak na razie skłaniam się bardziej ku śliwce, ale liczę na Wasze dobre rady :)

     Większość produktów, które wykorzystałam, pochodzi od Eveline Cosmetics. 

     W nowym, 2017 roku życzę Wam spełnienia najskrytszych planów i marzeń - nie tylko tych zakupowych :) Dużo energii do stawiania czoła codziennym wyzwaniom, duuuuużo miłości, uśmiechu, sukcesów... i przede wszystkim setek udanych stylizacji! 

Buziaki :)







Kosmetyki, których użyłam do wykonania make-upu:

  • Podkład matująco-kryjący MATT Pro Expert  - 401 COOL BEIGE
  • Korektor 2 w 1 kryjąco-rozświetlający Eveline Art Scenic - 08 PORCELAIN
  • Puder sypki Eveline Professional Art Make-Up - 01 TRANSPARENT
  • Paletka do konturowania Eveline Colour Sensation 3 in 1 - 02 PEACH BEIGE
  • Sypkie cienie Hean LOOSE Eyeshadow - 259 FROZEN WHITE
  • Tusz do rzęs Eveline All In One Mascara
  • Sztuczne rzęsy CN Direct 
  • Czerwona pomadka Eveline Velvet Matt - kolor 503
  • Cudny fioletowy balsam trwale barwiący usta Eveline Lip Tint - 106 BLACK ORCHID


zBLOGowani.pl

STUDNIÓWKA 2017 - 25 najbardziej wyjatkowych sukienek!



      Karnawał czas zacząć! Drogie maturzystki, aby dotrzymać tradycji, kolejny rok z rzędu przychodzę do Was z przeglądem najmodniejszych studniówkowych sukienek. Rok temu sama byłam na Waszym miejscu i wiem, że dobór tej wyjątkowej sukienki jest nie tylko niesamowicie ważny, co problematyczny. Myślę więc, że ten przewodnik pozwoli Wam zaoszczędzić sporo nerwów i... pieniędzy. Po raz kolejny, dobierając sukienki, postawiłam na moje ulubione trendy w obecnej modzie. Znajdziecie tu klasyczne długie suknie, cekinowe szaleństwo, a nawet eleganckie kreacje o kroju off-shoulder. 

     Uważam, że moda (nawet ta studniówkowa!) wcale nie musi być droga. Dlatego zadbałam też o ceny moich propozycji: najtańsza z sukienek kosztuje tylko 52 zł, najdroższa - 215. Jestem pewna, że każda z Was znajdzie tutaj coś dla siebie. Bez przedłużania - zapraszam, zaczynamy!
     


1. Złota sukienka off-shoulder, 55,70 zł // 2. Musztardowa z wycięciem z boku, 52 zł





4. Czerwona z szerokimi rękawami, 55,70 zl // 5. Czarna maxi, 111,50 zł



1. Czerwona z długimi rękawami, 137 zł // 2. Długa czarna, 158, 60 zł 



1. Granatowa, 81,50 zł // 2. Pokryta metalicznymi plisami, 145, 90 zł 
3. Czarna z wycinanym dekoltem, 72,85 zł // 4. Czerwona, 125 zł




1. Pudrowo różowa, 81,50 zł // 2. W odcieniu ognistej czerwieni, 65 zł 
 3. Burgundowa, 52 zł // 4. Granatowa, 72,50 zł


1. Z rockową nutą, 185 zł // 2. Krótka w stylu Balmain, 133 zł // 3. Z gorsetową górą, 169 zł // 4. Opcja midi, 111,50 zł // 5. Z długimi rękawami i stylowym wycięciem, 120 zł




A jeśli mimo wszystko jeszcze nie znalazłyście tego ideału, zerknijcie koniecznie na mój wcześniejszy wpis z cudowną niebieską studniówkową suknią - TUTAJ:


Buziaki!

OVERDRESSED // przy R22 // Zaful & Rosegal

    Nareszcie nowe tło! :) Nie mogłam doczekać się, kiedy pokażę Wam pierwsze zdjęcia zrealizowane w Krakowie. Te zrobiliśmy pod stadionem Wisły Kraków.

  Dzisiejsza stylówa to prawdziwe szaleństwo... i myślę, że bluza z tekstem "OVERDRESSED" jest tu jak najbardziej na miejscu :D Całość oparłam na mojej ulubionej czerwonej puchówce a'la Balenciaga i wyrazistych dodatkach - skarpetkowych botkach i mocnym przypominającym obrożę chokerze. 

   Jeśli chodzi o supermodne ostatnio "skarpetkowe botki" - szczerze uwielbiam ten trend! Widziałam podobne w Zarze, ale swoje upolowałam na Rosegal i jestem z nich bardzo zadowolona. Rozmiarówka jest ok: zazwyczaj noszę 38, takie też zamówiłam i pasują idealnie. Wyglądają bardzo wyjątkowo - są wykonane z delikatnie połyskującego materiału i w zależności od światła delikatnie mienią się na różne odcienie fioletu czy granatu. Myślę, że będą idealną opcją nie tylko na ten i kolejny sezon, ale przede wszystkim... podczas zbliżającego się wielkimi krokami karnawału!

    Lubicie czasem pobawić się takim ostrzejszym stylem?







Wearing:

Zaful sweatshirt // Bershka puffer jacket // Rosegal sock boots // second-hand jeans // Zaful choker

Sweet Child O'Mine

Studia - i po co mi to było? 
Czuję się jak jedna wielka sinusoida (aktualnie rosnąca, bo idą święta i może wreszcie się wyśpię) - raz jest lepiej, raz (...zdecydowanie częściej) gorzej, a żadna trójka jeszcze nigdy w życiu nie przyniosła mi takiej radości jak teraz. Pewnie jestem masochistką, ale gdybym miała wybierać jeszcze raz, nie zrezygnowałabym z miejsca, w którym teraz jestem. Dlatego mam głęboką nadzieję, że już za 2 miesiące studia też nie pozostaną dłużne i nie zrezygnują... 
ze mnie ;)
PS. Moją bomberkę i całą masę innych cudeniek znajdziecie na Zaful :)



Wearing:

Zara mom jeans // Zaful bomber jacket


in CASE of emergency // etuistudio.pl


Atrybut każdej szanującej się blogerki modowej? Pudło, nie chodzi mi tu o torebkę. 

Telefon! Pełne centrum zarządzania nad sprawami blogowymi, Instagramem, skrzynką mailową i tysiącem apek godnych prawdziwej bizneswoman. Co ja bym bez niego zrobiła?! Dlatego wybierając kolejne stylizacje, nie zapominam również o smartfonie, coraz intensywniej poszerzając kolekcję niebanalnych case'ów. Ten najnowszy skradł moje serce do tego stopnia, że muszę Wam go stuprocentowo polecić!

Trend na marmurowe blaty, tapety i akcesoria rośnie w siłę, więc zastanawiając się nad motywem kolejnego case'a stwierdziłam, że fajnie będzie zadać szyku, ozdabiając nim również telefon. Idealną opcję w kolorze różowego marmuru znalazłam na etuistudio.pl. Jeśli obczaicie ten sklep (a uwierzcie, naprawdę warto - dostępne wzory są niesamowite, a jeśli jakimś cudem Wam nie wystarczą, macie tam możliwość zaprojektowania własnego nadruku. Bardzo miłym doświadczeniem okazał się być fakt, że w gamie różnych modeli smartfonów, na które oferowane są tam case'y znalazłam nie tylko wszędobylskie iPhone'y, ale również mój HTC, a nawet mniej popularne propozycje od LG czy Huawei. 

Moje etui jest wykonane z solidnego tworzywa pokrytego nadrukiem. W przeciwieństwie do case'a, który miałam wcześniej, jego boki są przezroczyste, dzięki czemu wygląda bardziej elegancko. Jest zgrabne i poręczne - bardzo dobrze leży w dłoni. Ogromnym plusem jest też to, że świetnie izoluje ciepło, przez co nie czuję wcale, że intensywnie używany telefon się przegrzewa.

Polecam! I... chyba nie muszę wspominać, jak piękne jest moje etui - zobaczcie sami! :D

Dokładny link do mojego etui - tutaj.



www.etuistudio.pl

Eklektycznie == najlepiej


Hafty to jedna z moich ulubionych tendencji tego sezonu. Bardzo lubię je w połączeniu z klasycznymi militarnymi barwami (dlatego oszalałam na punkcie mojej nowej parki od Zaful!) i wzorzystymi koszulami w klimacie boho. Przed Wami jedno z nich. 

Wybaczcie po raz kolejny to samo tło - uroki dużej ilości nauki! Niebawem postaram się przygotować coś ciekawszego, ale na razie - pssst - nic nie obiecuję!


 


Wearing:

// Zaful jacket // Zara mom jeans // Shein bag // Shein top //

Ta sama baza, dwie rózne stylówy // with ZAFUL

Studia nauczyły mnie wielu rzeczy. Przebrnęłam już przez liczby zespolone, jako takie podstawy programowania i... całą masę dni, w które ostateczny wybór tego, co powinnam na siebie włożyć, wydaje się graniczyć z cudem. Mój trick? Stawiam na proste bazy, takie jak moje ukochane mom jeansy i prosty T-shirt, w duecie z różnymi okryciami, które potrafią odmienić cały look o 180 stopni! Zobaczcie mój dzisiejszy pomysł na musztardową ramoneskę i granatową bomberkę od Zaful. Która wersja podoba Wam się bardziej?







Wearing:

Navy bomber jacket - ZAFUL
Reserved T-shirt
Zara mom jeans
Shein bag
Yellow biker jacket - ZAFUL

Gdybym miala studniówke jeszcze raz, to...


...przede wszystkim bym na nią w końcu poszła! Wstyd przyznać, że wymarzonej studniówkowej sukienki dorobiłam się dopiero teraz, czyli prawie rok po owym zdarzeniu. Teraz wiem, co straciłam - kiedy po raz pierwszy miałam tę suknię na sobie, poczułam się jak prawdziwa księżniczka. Przydałby się jeszcze warkocz i mogłabym dodatkowo udawać moją ukochaną Elsę z Krainy Lodu  :D

Suknia ma piękny kobaltowy kolor, jest misternie wyszywana drobniutkimi koralikami i cekinami - i muszę przyznać, że naprawdę robi wrażenie (potwierdzone info; przechodnie nie mogli oderwać dzisiaj od niej wzroku, tyle że nie jestem pewna, czy aż tak bardzo im się podobała, czy raczej budziła ich zainteresowanie z uwagi na panujące wszem i wobec zimno).

Jedno jest pewne - sukienkę już mam, a skoro okazja ze studniówką nie wypaliła, teraz brakuje mi jedynie Oscara, coby mieć jakąś okazję do poparadowania w niej publicznie. Challenge accepted!




 






Wearing: 

DressWe dress (and it's my most beautiful dress ever!!!)
vintage earrings