Gdybym miala studniówke jeszcze raz, to...


...przede wszystkim bym na nią w końcu poszła! Wstyd przyznać, że wymarzonej studniówkowej sukienki dorobiłam się dopiero teraz, czyli prawie rok po owym zdarzeniu. Teraz wiem, co straciłam - kiedy po raz pierwszy miałam tę suknię na sobie, poczułam się jak prawdziwa księżniczka. Przydałby się jeszcze warkocz i mogłabym dodatkowo udawać moją ukochaną Elsę z Krainy Lodu  :D

Suknia ma piękny kobaltowy kolor, jest misternie wyszywana drobniutkimi koralikami i cekinami - i muszę przyznać, że naprawdę robi wrażenie (potwierdzone info; przechodnie nie mogli oderwać dzisiaj od niej wzroku, tyle że nie jestem pewna, czy aż tak bardzo im się podobała, czy raczej budziła ich zainteresowanie z uwagi na panujące wszem i wobec zimno).

Jedno jest pewne - sukienkę już mam, a skoro okazja ze studniówką nie wypaliła, teraz brakuje mi jedynie Oscara, coby mieć jakąś okazję do poparadowania w niej publicznie. Challenge accepted!




 






Wearing: 

DressWe dress (and it's my most beautiful dress ever!!!)
vintage earrings



Podobne posty

10 komentarze:

  1. Bardziej niż do Elsy ta suknia pasuje mi chyba do Jasminy (czy jak się to pisze - tej z Alladyna ;P).
    Ale fakt, na taką okazję jak studniówka - idealna!

    I dlaczego nie poszłaś na studniówkę?
    Ja też na swoją pójść nie chciałam, ale rodzice mnie zmusili i jest przynajmniej z czego się śmiać na starość ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna sukienka - ale jest tylko dodatkiem do tej przepięknej dziewczyny, ups... kobiety. Nie można wręcz oderwać oczu od Ciebie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju zakochałam się w tej sukience, jest prześliczna! <3 Szkoda, że na moją studniówkę nie znalazłam takiej śliczności :(

    http://kindizajn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna sukienka, ma piękny kolor i model ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie jest ci w tym odcieniu, suknia jak marzenie! sama bym nie powstydziła się w niej wystąpić, naprawdę. zarówno krój, kolorystyka rzecz jasna i długość totalnie maxi ;)

    spodobała mi się również migawka. "Operator" tylko powinien popracować nad ostrością, bo ciągle wypadała. W sumie przypomniałaś mi o tym, że chciałabym kręcić takie krótkie filmiki, na razie nie mam odpowiedniego sprzętu do tego, ale pewnie poważniej nad tym zastanowię się ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor rewelacyjny. W takiej sukience każda dziewczyna czułaby się jak księżniczka :)

    www.mylittleplanet15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń